Stop being the product.
Become the owner.
or
sign uplog in

Czy tylko ja mam wrażenie, że ceny w Żabkach to już jest…

Czy tylko ja mam wrażenie, że ceny w Żabkach to już jest jakiś totalny odlot?

Wpadłem dzisiaj rano po jedną kawę i małą kanapkę, bo nie zdążyłem zrobić śniadania w domu. Kiedy przy kasie zobaczyłem kwotę, to przez chwilę myślałem, że pani sprzedająca przez pomyłkę doliczyła mi jakieś dodatkowe opłaty albo po prostu pomyliła ceny. Zapłaciłem prawie 30 złotych za coś, co powinno kosztować połowę tego. Rozumiem, że inflacja, rozumiem, że prąd droższy i wszystko, ale to już zaczyna wyglądać jak zwykłe żerowanie na ludziach, którzy nie mają czasu i wpadają tam w pośpiechu. Najgorsze jest to, że te ceny rosną praktycznie z tygodnia na tydzień, a jakość tych produktów wcale nie idzie w górę. Kiedyś kanapka była solidnym posiłkiem, teraz to często samo pieczywo z marną ilością dodatków, a kosztuje tyle co obiad w barze mlecznym. Czy wy też zauważyliście taką drastyczną zmianę w ostatnim czasie, czy to tylko moje subiektywne odczucie? Zacząłem się zastanawiać, czy w ogóle opłaca się jeszcze kupować cokolwiek w tych małych sklepach osiedlowych, zamiast raz w tygodniu zrobić konkretne zakupy w dyskoncie. Bo na razie to wychodzi najdrożej i wcale nie smakuje lepiej. Dajcie znać, jak to wygląda u Was w miastach, bo czuję, że powoli tracę kontrolę nad tym, ile wydaję na najprostsze rzeczy.
#local
source
earnings
0 mlx total
$0  total
engagement
1 views
0 reactions

0 comments